Zadzwoń do nas:22 827 57 05
  • PL
Tylko nie myśl o mnie „stary”!

Tylko nie myśl o mnie „stary”!

 

Wszyscy czujemy się dłużej młodzi. Określenie „pani po czterdziestce”, które do niedawna określało kobietę w mocno dojrzałym wieku, przygotowującą się do roli babci, obecnie aplikuje się lepiej do kobiet o 20 lat starszych. Naukowo to zjawisko nazywane jest reinterpretacją faz życia, którą obserwujemy w społeczeństwach krajów rozwiniętych.

Dwudziestolatkowie na dłużej zatrzymują się w fazie pomiędzy młodością a dorosłością, ale najgłębsze zmiany zachodzą w grupie osób po 60 roku życia. Z jednej strony zbliżają się one do kolejnej fazy życia, o czym świadczą zmiany na planie zawodowym (perspektywa emerytury), rodzinnym (dorosłe i samodzielne dzieci) oraz zdrowotnym (pogarszająca się sprawność), ale z drugiej strony ich styl bycia i życia, wielość planów i oczekiwań ma się nijak do tradycyjnego kanonu osoby starszej.
Seniorzy zapytani, jak kwestię ich wieku widzą „inni”, w większości przyznali, że ich otoczenie nie uważa ich za starych albo jedynie trochę.

Takiej odpowiedzi udzieliło 71,1% mężczyzn i 59,5% kobiet w wieku 65-74 lata. Co to oznacza? Dokonuje się zmiana w postrzeganiu osób starszych, ale w porównaniu do tego, jak to widzą i odczuwają oni sami, ich otoczenie trochę za nimi nie nadąża.

(Badanie, Osservatorio Senior i Laboratorio Trail dell’Universita’ Cattolica, Mediolan, 5.10.2016)