Zadzwoń do nas:22 827 57 05
  • PL
O pielęgnowanych stereotypach

O pielęgnowanych stereotypach

 

Dziadkowie wcale nie uwielbiają zajmować się wnukami tak bardzo, jak to sobie wyobrażają ich dorosłe dzieci, które z kolei, wbrew wyobrażeniu swoich rodziców, wcale nie oczekują od nich pomocy materialnej. Skąd to wiemy?

Przeprowadziliśmy badanie „Współcześni seniorzy, Polska 2017”, w którym skonfrontowaliśmy opinie seniorów i pokolenia osób w wieku 40-59 lat odnośnie tego, jak obie grupy postrzegają wiek senioralny i to, co jest w nim najlepsze lub najgorsze. Wyniki badania dla wielu mogą okazać się bardzo zaskakujące! Okazało się na przykład, że ponad 24% dzieci seniorów uważa, że dla ich rodziców nie ma niczego lepszego niż opieka nad wnukami. Zgodziło się z nimi… o połowę mniej przedstawicieli pokolenia 65+, którzy zdecydowanie bardziej cenią sobie rozwój osobisty i spokój.

Czego jeszcze najbliżsi nie wiedzą o sobie nawzajem?
Okazuje się, że seniorzy nie obawiają się nadmiaru wolnego czasu i nudy tak bardzo, jak się wydaje ich dorosłym dzieciom, które dwa razy częściej wskazywały ten aspekt emerytury, jako jej istotny mankament.

Co zatem seniorzy zamierzają robić na emeryturze? Rozwijać się! Na hasło „na emeryturze chciałabym/chciałbym nadal się rozwijać” zdecydowanie „tak” odpowiedziało blisko 40% seniorów. Współcześni seniorzy wcale nie mają zamiaru popaść w „stereotypową” bezczynność, czy żyć jedynie życiem swoich dzieci i wnuków. Pojęcie „rozwijać się” jest bardzo pojemne. Może oznaczać studia na uniwersytecie trzeciego wieku, podróżowanie, zawieranie nowych znajomości, wspólne wyjścia do kina i teatru oraz inne, mniej typowe i do tej pory niezrealizowane pasje. W każdym przypadku oznacza to jednak, że chcieliby przede wszystkim zrobić coś dla siebie samych.

Badania pokazały również, że seniorzy także wpadają w pułapkę stereotypowych wyobrażeń o swoich powinnościach względem młodszego pokolenia. Przeważająca większość, bo ponad 68% seniorów jest zdania, że mają obowiązek pomagać dorosłym dzieciom. Tymczasem dzieci… wcale aż tak bardzo tego od nich nie oczekują!

Jedynie niespełna 20%, czyli mniej niż co piąty czterdziesto- czy pięćdziesięciolatek jest zdania, że wsparcie finansowe ze strony rodziców wpisuje się w tradycyjne międzypokoleniowe zobowiązania. Na pytanie, jak emeryt powinien wykorzystać zgromadzony przez całe życie majątek, aż 76% (!) dzieci odpowiada bez wahania „na własne potrzeby”. Póki co jedynie 1/3 seniorów jest gotowa postawić swoje potrzeby (finansowe) na pierwszym planie, stawiając na samorealizację. Jednak stosunkowo duży odsetek wahających się seniorów (26,8%), tzn. tych, którzy nie mają pewności, co należy w takiej sytuacji zrobić, pozwala postawić tezę, że znajdujemy się w przełomowym momencie, kiedy przewartościowaniu ulegają dotychczasowe wzorce zachowań, a seniorzy wybijają się na niezależność.

>>> Dowiedz się więcej o pierwszym w Polsce osiedlu senioralnym, które przełamuje stereotypy o seniorach i ich potrzebach